To my!

To my!
Kasia i Ola

czwartek, 3 czerwca 2010

Piszemy bajki i wiersze




Kasia i Ola poznały bajkę o królewnie zaklętej w żabę. To opowieść o trzech braciach, którzy w poszukiwaniu przyszłej żony wypuścili strzały z łuku w różne strony świata. Jednemu strzała wskazała, że ma szukać wybranki serca w Szwecji, drugiemu w Turcji, a trzeciemu, najmłodszemu... w niedalekim jeziorze. Wszyscy śmiali się z najmłodszego królewicza, że poślubi żabę - ale on, po pokonaniu licznych przygód poślubił prawdziwa księżniczkę, która była zaklęta w żabę przez złą klątwę, więc wszystko kończy się dobrze - miłość i odwaga królewicza przywróciła jej dawną postać.
To w wielkim skrócie opis tej bajki :)
Zainspirowała ona dziewczynki do napisania własnych bajek, zabrały się do pisania z wielkim zapałem :) Oto historie stworzone przez Kasię i Olę.

Bajka Kasi
Opowieść o wilku
Był sobie samotny wilk. Mieszkał w ponurym lesie. Nie miał przyjaciół ani rodziny. Bardzo chciał mieć żonę. Nie obchodziło go, jaki żona ma charakter, wygląd, byle by była bogata.
Pewnego dnia wilk zrobił się bardzo głodny. Chciał zjeść jakieś zwierzę w lesie. Miał ochotę na zająca.
Zakradł się wilk do domu zająców. Zając nie był samotny, miał żonę i trójkę dzieci, lecz był bardzo biedny. Jedno dziecko zająca było chore. Wilk wszedł do ich domu i powiedział do zająca:
- Dawaj, królik, co masz, natychmiast!
- Przepraszam cię przyjacielu, nie mam nic, a pieniądze zbieram na jedzenie i jestem zającem, a nie królikiem.
Wilk zdenerwował się i powiedział:
- Mam w nosie, że jesteś zającem, nie królikiem, dawaj coś do zjedzenia albo zjem twoje dziecko! Zając bardzo się wystraszył i powiedział: - Idź na przedmieście do restauracji, a dostaniesz coś do jedzenia.
Wieczorem, gdy było zimno, wilk wszedł do restauracji i zamówił pysznego kurczaka. Zauważył, że do restauracji wchodzi jakaś piękna, bogata wilczyca. Podszedł do niej i powiedział:
- Hej, jestem wilk, szukam żony.
Wilczyca odpowiedziała mu:
- Jeśli mnie pragniesz za żonę, oddaj wszystko co masz w domu biednym, a mnie wtedy poślubisz.
Wilk poszedł do swojego domu, zrzucił wszystkie garnki, talerze, rozszarpał prześcieradła, wylał wodę i wrócił do wilczycy. Powiedział:
- Nie mam nic. Co mam dać biedakom? Poślubisz mnie?
Wilczyca powiedziała:
- Idź do lasu i nazbieraj jagód. Potem daj je biednym, a mnie poślubisz.
Wilk zdenerwowany poszedł do lasu, zerwał wszystkie jagody z krzaków i zjadł. Poszedł do domu wilczycy i skłamał:
- Był tu niedźwiedź, zjadł wszystkie jagody.
Wilczyca wyjęła swoje pieniądze i powiedziała:
- Daj te pieniądze biednym, a mnie poślubisz.
- Dobrze - odpowiedział. Ale wilczyca powiedziała:
- Pójdę z tobą!
Wilk grzecznie zapukał do zająców i powiedział:
- Proszę, to dla was na jedzenie i na chore dziecko.
Wilczyca powiedziała:
- Wiem, że wcześniej kłamałeś, wstydź się!
Wilkowi smutno się zrobiło.
Pewnego dnia spotkał staruszkę. Staruszka przewróciła się, wilk ją podniósł i podał jej kuj, żeby się podpierała. Staruszka powiedziała:
- Proszę, ten kwiat spełnia życzenia, wszystko, nawet niemożliwe, spełni się.
Wilk zażyczył sobie, by wilczyca była jego żoną. To życzenie spełniło się. Wilczyca urodziła dziecko, które nazwali Krystyna.
Krystyna szybko rosła, pomagała mamie gotować, pomagała biednym i dawała chorym jedzenie.
Gdy Krystyna zdobyła męża, wszyscy byli szczęśliwi. Tylko dziecko Krystyny, Róża, ciężko chorowała i umarła.
Krystyna, jako staruszka, napisała rodzinną biografię. Schowała ją tam, gdzie nikt nie mógł jej znaleźć. To był rodzinny skarb.
Kasia














Bajka Oli
Opowieść o Kotku o imieniu Miau
Był sobie kiedyś Miau, który był królem kotów. Był cały rudy. Król Miau zapragnął żony, więc posłał pięciu rycerzy, żeby znaleźli piękne kotki. Pojechali. Wszyscy wrócili po tygodniu. Miau popatrzył na kotki, miał bardzo trudny wybór, bo wszystkie panny były bardzo ładne, ale Miau spodobała się jedna, Jinx. To była kotka czarna jak heban i piękna jak róża. Powiedział:
- Znalazłem żonę, Jinx, pobierzmy się od razu.
Jinx oczywiście się zgodziła. Następnego dnia odbyło się huczne wesele Miau i Jinx. Wszyscy mieli zaproszenie.
Po roku królowi Miau i jego zonie urodziła się córeczka. Dali jej na imię Chabra, od kwiatu, który król uwielbia. Była biała jak śnieg.
Jak Chabra miała już 20 lat, król i królowa postanowili wydać ja za mąż. Chabra niestety odrzucała wszystkich królewiczów. Spodobał jej się biedak z ubogiej rodziny, ale Chabra nie powiedziała o tym rodzicom., bo wiedziała, że się nie zgodzą. Królowa zmartwiła się, że córka odrzuca wszystkich kandydatów, więc się spytała:
- Chabro, powiedz, co cię trapi? Widzę, że ostatnio jesteś jakaś rozmarzona.
Więc Chabra opowiedziała matce o biedaku imieniem Prążek. Królowa spytała, czy naprawdę się w nim zakochała. Chabra odpowiedziała, że oczywiście. Królowa poszła więc do Prążka i spytała się, czy widział kiedyś Chabrę. Prążek odpowiedział, że tak i że się w niej nawet zakochał. Królowa powiedziała, że z wzajemnością.
Chabra z królową poszły do Króla i powiedziały mu, że Chabra zakochała się w biedaku o imieniu Prążek. Król spytał, jak on wygląda. Chabra powiedziała mu, ze jest silny i rudy w brązowe pręgi. Król powiedział "dobrze" i że "ma szczęście, że jest rudy".
Wieczorem odbyło się huczne wesele Prążka i Chabry. Prążek i Chabra żyli długo i szczęśliwie.
Koniec.
Ola

rysunek Oli

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz